Historia choroby

Wakacje 2009 roku nie zapowiadały się inne od poprzednich, były wręcz dokładnie zaplanowane przez Krzysztofa jak i gdzie je spędzi. Podczas korzystania z wakacyjnych atrakcji i zwiększonego wysiłku fizycznego zauważyliśmy u Naszego syna zmiany na mięśniu przedramienia lewej ręki, zgrubienie w postaci guza. Pogorszyło się także samopoczucie Krzysia, był bardziej zmęczony, znużony oraz brakowału mu apetetu. Po zrobieniu kilku badań morfologii w przychodni rodzinnej, wyniki badań były gorsze od poprzednich. Po konsultacji wyników w sieradzkim szpitalu otrzymaliśmy natychmiastowe skierowanie do Kliniki Uniwersyteckiej im. Marii Konoponickiej w Łodzi na oddział Onkologii Dziecięcej. Pierwsze poszlaki wskazywały, że tajemniczą chorobą jest białaczka szpiku kostnego. Jednakże lekarze w bardzo gorliwy sposób dążyli do rozwiania ostatnich wątpliwości. W celu potwierdzenia 100% diagnozy próbki szpiku zostały wysłane do kilku laboratoriów w Polsce. Diagnoza nie potwierdziła białaczki. Lekarze zaczęli ponownie wykonywać szereg badań m.in. (rezonans, scentografia kości, tomografia głowy, USG). Po dużym zaangażowaniu lekarzy w chorobę Krzysia usłyszeliśmy przykrą diagnozę, która nas wszystkich bardzo przytłoczyła i w którą nie mogliśmy uwierzyć. Krzyś ma nowotwór tkanki miękkiej zwany inaczej mięsak prążkowokomórkowy. Natychmiast rozpoczęto leczenie w postaci chemioterapii. Krzysztofa nie omineły poważne powikłania związane z tą ciężką chorobą i chemioterapią.
Protokół leczenia Krzysztofa z zalecenia lekarzy oparł się na dwudziestu trzech silnych blokach chemioterapii. Następnym zaleceniem była operacja usunięcia góza pierwotniaka na przedramieniu lewej ręki. Po usunięciu góza, Krzysztof przeszedł silną radioterapię w szpitalu M.Kopernika w Łodzi. Było to dwadzieścia osiem cykli naświetlania gałki ocznej i przedramienia.
Oczekując na pomyślny tok leczenia, podczas robienia bilansu leczenia, okazało się, że Krzysztof ma nawrót choroby w szpiku. Po głębokich debatach i konsultacjach łódzkich lekarzy, jedynym świtełkiem nadzieji dla Krzysztofa, był przeszczep szpiku kostnego, na co Krzysztof wyraził zgodę. 14 lipca 2011 roku w Klinice Transplantacji i przeszczepów szpiku we Wrocławiu, odbył się przeszczep. Dawcą szpiku dla Krzysztofa była jego młodsza siostra - Ola Ślęzak, której szpik miał 100% zgodność. Przeszczep rokował dobre nadzieje dla Krzysztofa, gdyż szpik od Oli przyjął się w 100%. Jednakże podczas następnych badań okazało się, że Krzyś ma wznowę choroby szpiku. Pomimo dalszego leczenia i wszelkich starań ze strony lekarzy, 11.11.2011 roku, Krzysztof przegrał walkę z tą cieżką chorobą.

Copyright (c)2009